~~~~~~~~LENA~~~~~~~~
- Wybieram drugą opcję.-Powiedziałam.
- Motorem?
-Tak. Wiesz nie każda dziewczyna nie umie jeździć na
motorze.-Powiedziałam i zawróciłam ogiera.
~~~~~~~~JOHN~~~~~~~~
- Spoko. - odparłem.
Poszliśmy do stajni. Zaprowadziliśmy nasze konie do boksów.
Rozsiodłaliśmy je, umyłem wędzidło. Odniosłem na miejsce, dziewczyna już wyszła
ze stajni.
Zamknąłem boks i poszedłem za Leną.
- Czyli co jedziemy? - zapytałem.
Odpaliłem motor i ruszyłem...
Przytaknęła głową.
Podeszliśmy do mojego motoru. Wsiadłem pierwszy, potem Lena.
Objęła mnie i lekko się do mnie przytuliła.
~~~~~~~~LENA~~~~~~~~
Wyjechaliśmy z akademii, na drogę prowadzącą do klubu.
Jezdnia była zupełnie pusta, więc John dodał gazu. Uwielbiałam tą prędkość i
wiatr we włosach. Od pewnego czasu zastanawiałam się nad nauką jazdy na motorze
i chyba się przekonała. Z zamyślenia wyrwał mnie John, który zaczął skręcać w
jakąś uliczkę.
~~~~~~~~JOHN~~~~~~~~
Dojechaliśmy do klubu.
- Jesteśmy. - powiedziałem.
Wyłączyłem motor. Wyciągnąłem kluczyk i schowałem do
kieszeni. Stanąłem koło motoru.
-Em.. Może pokażesz mi jeszcze jakieś miejsca? - zapytała.
Chyba nie chciała zsiadać, a raczej nie miała takiego
zamiaru jak zauważyłem.
- Skoro chcesz. - powiedziałem.
Wsiadłem na motor, odpaliłem go i ruszyłem...
***
Nie wiem ile jeszcze jeździliśmy ale chyba długo. Jezdnia
była pusta. W końcu się zatrzymałem gdzieś na poboczu.
- Czemu się zatrzymałeś? - zapytała.
- Chcesz się nauczyć jeździć? - odparłem pytaniem na jej
pytanie.
*****
Dziękujemy za dotychczasowe komentarze i liczymy na kolejne.
Dziękujemy za dotychczasowe komentarze i liczymy na kolejne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz