środa, 12 listopada 2014

Rozdział IV



~~~~~~~~LENA~~~~~~~~


- Wybieram drugą opcję.-Powiedziałam.
- Motorem?
-Tak. Wiesz nie każda dziewczyna nie umie jeździć na motorze.-Powiedziałam i zawróciłam ogiera.

~~~~~~~~JOHN~~~~~~~~


 - Spoko. - odparłem.
Poszliśmy do stajni. Zaprowadziliśmy nasze konie do boksów. Rozsiodłaliśmy je, umyłem wędzidło. Odniosłem na miejsce, dziewczyna już wyszła ze stajni.
Zamknąłem boks i poszedłem za Leną.
- Czyli co jedziemy? - zapytałem.
Odpaliłem motor i ruszyłem...
Przytaknęła głową.
Podeszliśmy do mojego motoru. Wsiadłem pierwszy, potem Lena. Objęła mnie i lekko się do mnie przytuliła.

~~~~~~~~LENA~~~~~~~~

Wyjechaliśmy z akademii, na drogę prowadzącą do klubu. Jezdnia była zupełnie pusta, więc John dodał gazu. Uwielbiałam tą prędkość i wiatr we włosach. Od pewnego czasu zastanawiałam się nad nauką jazdy na motorze i chyba się przekonała. Z zamyślenia wyrwał mnie John, który zaczął skręcać w jakąś uliczkę.


~~~~~~~~JOHN~~~~~~~~

Dojechaliśmy do klubu.
- Jesteśmy. - powiedziałem.
Wyłączyłem motor. Wyciągnąłem kluczyk i schowałem do kieszeni. Stanąłem koło motoru.
-Em.. Może pokażesz mi jeszcze jakieś miejsca? - zapytała.
Chyba nie chciała zsiadać, a raczej nie miała takiego zamiaru jak zauważyłem.
- Skoro chcesz. - powiedziałem.
Wsiadłem na motor, odpaliłem go i ruszyłem...
***
Nie wiem ile jeszcze jeździliśmy ale chyba długo. Jezdnia była pusta. W końcu się zatrzymałem gdzieś na poboczu.
- Czemu się zatrzymałeś? - zapytała.
- Chcesz się nauczyć jeździć? - odparłem pytaniem na jej pytanie.
*****
Dziękujemy za dotychczasowe komentarze i liczymy na kolejne. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz