wtorek, 11 listopada 2014

Rozdział III (Od John'a)

Spojrzałem na dziewczynę.
- No ok. - odparłem. - To może przejażdżka na naszych wierzchowcach?
Lena uśmiechnęła się od ucha do ucha.
- No pewnie! 
Poszliśmy do stajni. Osiodłaliśmy nasze konie, po czym wyprowadziliśmy ze stajni.. Wsiedliśmy na nie przed stajnią. 
Objechaliśmy wszystkie tereny dookoła akademika. 
- Jest jeszcze taki klub, ale to dalej i byśmy musieli jechać autem albo motorem. - powiedziałem.


***
Czekamy na komentarze wasze aby mieć motywację. :)

3 komentarze:

  1. Świetny blog xD
    Rozdziały pisz dłuższe ;) I życzę weny ;**

    obserwuję i zapraszam do mnie http://wmrokudostrzegamblask.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie piszecie (zakładam, że jest was dwie ;) ) Nieważne, że krótki - mi się bardzo spodobał :)

    OdpowiedzUsuń